Era użytkowników mobilnych

Era użytkowników mobilnych

 

Dotychczas, w mentalności firm, sama myśl o tym, że więcej osób będzie odwiedzało nasze strony przez telefony i przeglądało nasze produkty przez aplikacje mobilne wydawało się szokujące.

W 2015 roku Google wprowadziło daleko idącą optymalizację swojego silnika wyszukiwarki. Początek tzw. „Mobilegeddonu”, ma wieszczyć rychłe przejęcie pierwszeństwa wyszukiwania mobilnego nad klasycznym wyszukiwaniem z komputerów stacjonarnych. Idąc dalej. W wywiadzie z analitykiem Google Johnem Muellerem czytamy, że zauważa on gigantyczny wzrost wyszukiwania haseł z urządzeń mobilnych.

 

Dlaczego?

 

mobilnych

 

Z wykresu wyczytujemy wiele ważnych danych. Interesuje nas to co widzimy w 2015 roku i co oficjalnie potwierdził sam Google. W 2015 roku spędzaliśmy już 51% naszego wolnego czasu na korzystaniu z urządzeń mobilnych. Standardowe komputery stacjonarne straciły pozycję głównego źródła wyszukiwania co wpływa na sposób tworzenia stron, aplikacji i przekazu.

 

Wszystko to wymaga nowego, świeżego podejścia zarówno do tworzenia strony w celu jej pozycjonowania (SEO) jak i strategii marketingu internetowego.

 

Dodatkowo rosnąca popularność aplikacji społecznościowych takich jak Facebook, Twitter, Vine, czy inne nośniki „viral contentu”, zmuszają do zagłębiania się w nieznane dotąd tereny dla konwencjonalnie prowadzonych działalności. Vlogi, podcasty i inne narzędzia oswajające i przyciągające klienta to już standard za oceanem. Niebawem Polski użytkownik może chętniej obejrzeć kreatywną reklamę, udostępnioną przez kogoś na popularnym portalu społecznościowym, bądź aplikacji mobilnej, niż kolejno przeglądać oferty firm na nudnej stronie www.. Czas dotarcia do pracy i powrót z niej wydają się idealne na wiele krótkich informacji zawartych w mikro prezentacje firm i produktów, którymi naszpikowana jest sieć.

 

Internet to nie miejsce dla powolnych i mało interesujących

 

Kolejnym aspektem, jest nakład sił, jakie w dobie globalizacji i technologicznych nowinek musi poświęcić firma aby wypromować się w świecie zdominowanym przez niski czas zainteresowania odbiorcy. Zazwyczaj nasza strona ma 8 sekund aby zaciekawić odwiedzającego i jedynie 3 sekundy aby się załadować. Po tym czasie użytkownik zamyka okno przeglądarki i prawdopodobnie nigdy nie wraca na naszą stronę. Potęgowanie pierwszego wrażenia wabikami graficznymi poprawia nasze szanse. Która z małych i średnich firm ma czas walczyć z wyścigiem technologicznym aby dogonić rywali? Odpowiedzi są dwie. Ta firma która ma środki na własne kadry marketingu i promocji, oraz ci którzy tych usług szukają w firmach zewnętrznych. Niejednokrotnie koszty zatrudnienia dodatkowego personelu są ryzykiem. Warto więc zwrócić się do specjalisty SEO lub marketingu internetowego, aby zajął się naszą marką.

 

Jakie wnioski możemy wyciągnąć ze wskazanych trendów ?

  • Porzućmy myśl o staroświeckim szukaniu naszej firmy jedynie na komputerach stacjonarnych.
  • Kto nie pozostaje na szczycie nowinek technicznych ten przepada w wyścigu. Inwestuj w rozwiązania mobilne i nie oszczędzaj na innowacji!
  • Optymalizacja czasu wyświetlania strony i umieszczanie wartościowego materiału na samym jej początku to wymóg ABSOLUTNY. Nie do obejścia, nie do dyskusji.
  • Korzystaj z pomocy agencji SEO i firm zajmujących się marketingiem internetowym. Koszty kampanii są dużo niższe od zatrudniania przeszkolonego personelu.
  • Ilość osób spędzających czas w sieci będzie dalej rosła, wraz z procentem osób korzystających z urządzeń mobilnych.

Podsumowując

Niezależnie od danych za 2016 rok, należy inwestować w rozwój firmy w sieci. Nasza pozycja w wynikach wyszukiwania stała się linią oddzielającą sukces od porażki. Nie sposób zdobyć ów pozycji ignorując gigantyczną rzeszę użytkowników urządzeń mobilnych.